Zaloguj
Serial Glitter Force Doki! Doki! zadebiutuje 18 sierpnia z polskim dubbingiem - zwiastun

Serial Glitter Force Doki! Doki! zadebiutuje 18 sierpnia z polskim dubbingiem - zwiastun

Premiera      zaakceptowany
0,00/10  Ilość głosów0
Oceń:
Nie ma w serwisiedrozjaKopiuj nick
drozja

Płeć:
Dołączyła:
Punkty: 265$
Podziękowania: 16
Posty: 66
ocenił na: 0
porównywanie Netflixa z 2X2 i Anime Eden to chyba krok za daleko, bo jak na razie jestem gotów na stwierdzenie, że Netflix dla anime w Polsce zrobił więcej niż wszystkie dotychczasowe wydawnictwa.


Porównywanie tego kto ile zrobił jest bez sensu bo obie firmy to zupełnie inna para kaloszy.

Netflix to gigant , ma ogromny zasięg i dużo kasy. I z takimi możliwościami mógłby więcej zlecać polskich wersji. No bo przykładowo kinówka Little Witch Academia czy 7 grzechów - bez dubbingu. Wypada się cieszyć, że zlecił w ogóle rodzime wersje niektórych produkcji.

Zaś Anime Eden... Gdyby miał takie możliwości jak Netflix to mielibyśmy wysyp dubbingowanych anime,serio.
Bo oni bardzo dążą do tego, żeby upowszechniać japońskie kreskówki. Ale u nich przeszkodą jest chyba brak kasy, niechęć operatorów do ich telewizji 2x2 i inne tego typu. No i trochę wkurzające, że rzadko się udzielają na swoim fanpage. Mimo wszystko im kibicuję.

A i teraz zbierają na kinówkę Sailor Moon SuperS. 6k muszą uzyskać z wpłat od chętnych. To pokaże ilu jest fanów walczących o anime :) Zwłaszcza, że można zacząć od symbolicznej złotówki.

Owszem, dużo kreskówek oglądam, jak również fabuł dubbingowanych, bo wychodzę z założenia, że człowiek na poważnie siedzący w popkulturze powinien interesować się wszystkim po trochu


Zgadzam się! Trzeba samemu coś obejrzeć i wyrobić sobie zdanie a nie bazować na opinii innych. Ze swoich studiów wyniosłam podobne przesłanie.

dubbing wcale nie jest taki zły w porównaniu z tym co nam serwuje 2x2/Anime-Eden


Powiem tak... Do seriali od 2x2 trzeba się przyzwyczaić. Spróbować obejrzeć drugi , trzeci raz. Jak zobaczyłam wycieki Flip Flap na yt to się lekko przeraziłam... A potem odpaliłam znowu i było lepiej.
Widziałam też Sailor Moon R i uznaję ją za dobrze wykonaną.

A tak w ogóle odnoszę wrażenia, że dziś do kreskówek ( nie tylko anime) dobiera się coraz bardziej piskliwe głosiki...