Zaloguj
Nie ma w serwisieAltaresKopiuj nick
Altares

Płeć:
Dołączył:
Punkty: 4235$
Podziękowania: 296
Posty: 620
ocenił na: 0
Przyśnił mi się istny paradoks - jestem na środku jakiegoś pustkowia, miejscówka przypominała wielki kanion, czy też odludzie na zachodzie USA. Stoję za sporym osobowym autem, a w rękach mam ... taką strzelbę szturmową. Kilka kroków przede mną stoją dwie dziewczyny i facet, każde z nich ma ok. 20 lat i są zupełnie na golasa, wyraźnie się mnie boją, słyszałem nawet popłakiwanie jednej z dziewczyn. Podchodzę do nich macham im trochę tą giwerą przed nosami, potem mówię im coś o byciu grzecznym - nie pamiętam jednak co dokładnie. Po chwili tego "weird-dramatyzmu" wszyscy podnoszą wzrok patrzymy sobie prosto w twarz. Smuteczek moich niedoszłych ofiar, przechodzi w uśmieszek, wreszcie w głośny i niewątpliwie szczery śmiech. Po odłożeniu spluwy do bagażnika, roześmiani wsiadamy wszyscy do samochodu i razem odjeżdżamy jakby nic się nie stało.
.
.
Nie chciało im się jednak ubierać.
_____
Obraz
Sygnatura•••
danima

Płeć:
Dołączyła:
Punkty: 10585$
Podziękowania: 37
Posty: 185
ocenił na: 0
Mnie się dziś śniła jazda na łyżwach, tyle, że zamiast po lodzie ślizgałam się po chodniku, trochę dziwne :/
_____
Obraz
SPODOBAŁ CI SIĘ MÓJ POST
LUB LINK? PODZIĘKUJ, NIC CIĘ TO NIE
KOSZTUJE
Sygnatura•••
Nie ma w serwisieChBaKopiuj nick
ChBa

Płeć:
Dołączyła:
Punkty: 2032$
Podziękowania: 412
Posty: 631
ocenił na: 0
Ostatnio śnił mi się zamach terrorystyczny na supermarket, tylko, że ja biegałam w koło niego i uciekałam przed terrorystami. Śmieszne było to, że przód supermarketu był zastawiony kontenerami na które można było się wspinać xD Ale ogólnie to stresujący sen był.
_____
Obraz

ChBa, podejrzewam ze nie lub tak - Probok
Sygnatura•••
Nie ma w serwisieAwesome123Kopiuj nick
12%
Awesome123

Płeć:
Dołączył:
Punkty: 122$
Podziękowania: 10
Posty: 120
Ostrzeżenia: 1/3
ocenił na: 0
Mój sen jest lekko związany z TWD, więc w poście prawdopodobnie będą spoilery.

Zanim zacznę opisywać sen powiem tylko, że jest on dziwny, taka kontynuacja s06e16

W ciągu ostatnich trzech miesięcy miałem wy***ane na ten serial przez ten chamski clifhanger. Czytałem komiks, i mniejwięcej wiem kto zginął.

Zaczęło się niewinnie, oglądałem na necie pierwszy odcinek nowego sezonu. Po pewnej chwili zorientowałem się, że intro pojawiło się dopiero w 40 minucie odcinka. Nagle jakoś magicznie pojawiłem się w serialu. Była to scena z Neganem. Kończy wyliczankę, już bierze zamach na ofiarę, a dosłownie w tej samej chwili znaleźliśmy się na arenie WWE. Na Negana rzuciło się paru zapaśników, a ja z Rickiem i innymi schowaliśmy się pod ringiem. Bydlak sobie z nimi poradził i wyciągał nas spod tego ringu jeden po drugim. Postanowiłem po cichu uciec w trybuny, ale jego ludzie mnie złapali. Klęcze z innymi, rozglądam się, a tu nagle Negan uderza mnie tym kijem w łeb. Umieram, ale nagle pojawiłem się wśród innych i krzyczałem żeby przestał i już nie na*****alał gościowi po łbie. W tym momemcie się obudziłem zlany potem oraz bolącą głową.
_____
Obraz
Sygnatura•••
Nie ma w serwisieChBaKopiuj nick
ChBa

Płeć:
Dołączyła:
Punkty: 2032$
Podziękowania: 412
Posty: 631
ocenił na: 0
Wczoraj mi się śniło, że byłam u swojej babci. Mąż mojej kuzynki ścinał właśnie wielką, starą czereśnie która rosła u babci na ogródku. Było mi smutno, bo lubiłam to drzewo, na jednej gałęzi zawsze było powieszona huśtawka na której bujałam się gdy byłam młodsza. Trudno. Nagle zauważyłam, że na drzewie są dwa gniazda. Jedno jakiegoś dzikiego ptaka, a drugie kurze. Nie mam pojęcia skąd wysoko na drzewie kurze gniazdo xD W obu były pisklaczki. Szybko powiedziałam babci, że jak na drzewie gniazdują ptaki to można dopiero ścinać jakoś w październiku, albo i po, bo inaczej jest to niezgodne z prawem. Jednak babcia tylko coś tam pomamrotała i machnęła ręką. Przez myśl mi nawet przeszło by donieść na to do urzędu, bo strasznie żal mi było małych ptaszyn. Nagle babcia się do mnie odwróciła i wraz z ciocią pokazały mi, że gniazda są już przeniesione do szopy na ogródku. Ptaki jakoś tam wlatywały i zajmowały się dalej swoimi pisklakami. No to się uspokoiłam. Poszłam do domu babci i położyłam się na łóżku u niej w salonie. Tyle, że jak łóżko zawsze było pod najdłuższą ścianą bez okien (pokój jest prostokątny, okna ma na przeciwko siebie na krótszych ścianach), to teraz stało pod oknem, tak, że stopy miałam zwrócone do okna po przeciwnej stronie. Nagle zrobiło się ciemno, światło padało tylko z okna które wychodzi w stronę ulicy. Tak na prawdę to wcale nie czułam się jakbym kładła się spać, ale jakbym się właśnie obudziła w środku nocy. I sen wraca do mojego znienawidzonego schematu, leżę na wznak, nie mogę się ruszyć, po prostu czuję się tak jakbym miała paraliż przysenny. Nagle zauważam, że po mojej lewej drobne kobiece dłonie ściskają pościel. Widzę, że wyłaniają się czarne włosy (krótkie!), blade czoło, zapadnięte, czarne oczy, aż w końcu rozwarte jak do krzyku, czarne usta, a w okół nich popękana skóra. Wyglądało to trochę jak te straszne ryjce z tanich horrorów czy przerobionych zdjęć. Byłam przerażona, jednak zamiast panikować pomyślałam, że jak paraliż to i halucynacje. Jak się wybudzę to zniknie. Postarałam się głębiej oddychać i próbowałam powoli odwrócić głowę w lewo, przy okazji starałam się poruszyć palcami. Szło mi to bardzo ciężko, nawet poczułam się trochę słabo i zaczęłam przymykać oczy. Brzmi jakbym robiła to kilkanaście minut, tak się też w śnie czułam, ale zgaduję, że całe to moje poświęcenie trwało z kilka sekund.
Gdy już miałam zamknąć oczy to coś, co było obok łóżka chwyciło mnie za ramiona i przybliżyło swoją twarz do mojej. Obudziłam się.












Nie mam pojęcia czemu z wycinania drzewa i ratowania ptaków do jakiejś chorej Obecności czy innej Klątwy, ale wszystko jest ok. Ostatnio na horrorze w kinie, a moje praktyki które teraz odbywam w urzędzie dotyczą głównie wycinki drzew, więc tematy nie pojawiły się znikąd xD
_____
Obraz

ChBa, podejrzewam ze nie lub tak - Probok
Sygnatura•••
Nie ma w serwisieChBaKopiuj nick
ChBa

Płeć:
Dołączyła:
Punkty: 2032$
Podziękowania: 412
Posty: 631
ocenił na: 0
Dziś śniło mi się, że miałam miniaturowe Emu w charakterze zwierzątka domowego. Było urocze i biegało razem z moim pieskiem xD
_____
Obraz

ChBa, podejrzewam ze nie lub tak - Probok
Sygnatura•••
danima

Płeć:
Dołączyła:
Punkty: 10585$
Podziękowania: 37
Posty: 185
ocenił na: 0
Mnie się śniło, że miałam gdzieś jechać na jakąś wycieczkę, ale kiedy się zorientowałam, że jestem spóźniona, było już po zbiórce. Po tem poszłam sobie do parku, gdzie były dwie huśtawki. Chciałam pobujać się na jednej, ale zerwała się, jak tylko za nią pociągnełam. Usiadłam więc na drugą, ale też się zerwała, no to poszłam do sklepu z ciuchami. Weszłam, a tam taki wielki pies, myślałam, że mnie zagryzie, ale tylko się odwrócił i poszedł do budy.
_____
Obraz
SPODOBAŁ CI SIĘ MÓJ POST
LUB LINK? PODZIĘKUJ, NIC CIĘ TO NIE
KOSZTUJE
Sygnatura•••