Zaloguj
Degrassi: Nowe pokolenie

Degrassi: The Next Generation
Serial, 2001
8,60  głosy: 53Oceń:
Ulubiony
Do obejrzenia
Obejrzany
Premiera:
14 października 2001
Produkcja:

Fabuła

Stacja TV:
Sezony:
14
Odcinki:
352 (w przybliżeniu, może być więcej)

Degrassi to szkoła, która nie różni się od innych. Zwykli nauczyciele, zwykli uczniowie, a nawet zwykłe sale... Jednak to tylko pozory. W tej na ogół spokojnej szkole, są problemy, o których pojęcia nie mają ich nauczyciele oraz rodzice. Nastolatkowie nie tylko przechodzą przez trudny okres dojrzewania, ale dowiadują się jednocześnie jaki smak ma prawdziwe życie. Ucząc się tego sami od siebie, poznają jak dużo ich dzieli. Poczynając od zwykłych kłótni, a kończąc na tragicznych wypadkach!
O tym co może przeżyć gej, który nie jest szanowany; o tym, że nasi przyjaciele stają się najgorszymi wrogami potrafiącymi okraść nasz dom. Wszystko to jak i wiele innych perypetii przedstawione jest w tym serialu.
Po kolei doznajemy szoku, którym jest metamorfoza głównych postaci, czy też ich zachowania.
Problemy sercowe oraz rodzinne nie będą nam obce - ale obca może się okazać osoba, która przeżywa to wszystko naraz.

Galeria


Rozmowy (462)   dodaj temat

theDoctor
theDoctor
Super to był serial! Jaka wielka szkoda ze już go nie produkują :/
koko34
koko34
czy ma ktoś link do dalszych odcinków bo tu jest tylko 12 z 14 sezonu, bardzo bym prosiła o podesłanie
majlekdżakson
majlekdżakson
13. sezon za nami. Zleciał szybko, ale tak naprawdę tego nie żałuję i zaraz wytłumaczę, dlaczego.

Ogólnie rzecz biorąc, po 13. sezonie widać było, że zmieniono kilka rzeczy, do których przywykliśmy z poprzednich sezonów. Nie było tych typowych, dwuczęściowych odcinków, obsada tak naprawdę została zmniejszona o połowę, nowa czołówka i tym podobne. Największą jednak zmianą w tym sezonie, którą przynajmniej ja odczułem mocno, było w dużej mierze porzucenie 'krótkich' wątków na takie, które ciągnęły się przez cały sezon. W tym sezonie wciąż były takie 'krótkie' wątki (np. Jenna/Connor na jakiejś imprezie), ale przeważały wątki długie, np. Maya-Miles-Zig, Clare-Drew-Eli, czy Alli-Leo-Dallas. Wcześniej w Degrassi nie zdarzały się takie sytuacje, by jedna postać miała ten sam wątek kilkanaście(!) odcinków z rzędu. Teraz, w 13. sezonie, był to chleb powszedni, który zapowiadał się bardzo dobrze, a wyszedł niestety średnio. Dlaczego? Postaci zaczęły mi się zwyczajnie przejadać, gdy od bloku 13A do bloku 13D robiły w kółko to samo. Najlepszym przykładem takiej postaci w tym sezonie jest Maya, która nie zrobiła chyba nic pożytecznego, bo tylko narzekała na Milesa.

Kolejnym ogromnym minusem było wręcz usunięcie niektórych postaci. Oprócz tego, że straciliśmy połowę obsady (wszystkich, którzy ukończyli szkołę - prócz Eli'a; Adama, Dave'a i Tori), to twórcy, a raczej scenarzyści, postanowili nie dawać wątków połowie z tej pozostałej połowy. Takie postaci jak Jenna (szczególnie), Connor, czy Dallas, dostały w tym sezonie chyba tylko po jednym wątku-zapychaczu, a cała reszta 'obiegu' ich postaci odbywała się głównie drugoplanowo w wątkach innych osób.

Co do postaci: największym pupilkiem scenarzystów po raz kolejny okazuje się Drew. Chyba dawno nie było takiej sytuacji, żeby jedna postać powiązana była romantycznie z tak wieloma osobami podczas jednego sezonu: Bianca, Clare, Zoë, Becky i cudowny epizod z panią Hollingsworth. Do tego wpychano go, gdzie tylko się dało, ale to akurat jest chyba wizytówką tego sezonu (Maya z Alli i Jenną w Paryżu - hę?). Na początku w wątku Adama i Imogen, potem nagle pojawił się u Clare w szpitalu, po powrocie do szkoły połączyli go z Zoë, wtedy też dali mu wątek z Winstonem, następnie pocałunek z Clare, dołączenie do ekipy pana Hollingswortha i pojawianie się od tamtej pory w wątkach Milesa... Dalej nie chce mi się wymieniać, ale było go po prostu za dużo. O wiele za dużo, bo był wszędzie.

Warto zwrócić uwagę na Becky, ponieważ jej postać bardzo rozwinęła się w tym sezonie (w przeciwieństwie do takich jak Clare, które zaczęły się zwijać). W 13C i 13D dali jej masę ciekawych wątków, które pozwoliły odkryć ją na nowo. Świetnie odegrany (a przede wszystkim napisany) wątek napaści na Zoë przedstawiony od strony Becky był momentami o wiele bardziej chwytający za serce - np. w finałowych scenach odcinków "Unbelievable", "My Hero" i "Believe". Nie chodzi o to, że nagle zmieniłem nastawienie do jej postaci o 180 stopni, bo Becky zawsze lubiłem, ale jeśli chodzi o ostatnią klasę (a może nawet i wszystkich razem), to ona najbardziej 'zabłysła' w tym sezonie.

Reszty postaci z 12. klasy tak naprawdę nie warto szczegółowo opisywać, można jedynie pokrótce. Tak jak już wspominałem, Jenna, Dallas i Connor nie robili kompletnie nic ciekawego. Jedyny wątek Alli w tym sezonie obracał się wokół Leo, bo tak naprawdę jej związek z Dallasem także od początku obracał się wokół Leo, a przynajmniej ja mam takie odczucie. Luke ewidentnie stał się w tym sezonie czarną owcą, bo nie było co zrobić z jego postacią, a po co wprowadzać nowe, skoro są jeszcze te niewykorzystane. Imogen też w tym sezonie nie zrobiła tak naprawdę nic interesującego, prócz paru wątków z Becks. Różni się jednak np. od Jenny tym, że ona pojawiała się o wiele częściej, nawet gdzieś w tle, dlatego nie odczuwało się jej nieobecności w głównej linii fabularnej. Jeśli chodzi o Jack, to tutaj jest to kompletna niewiadoma.

Jeśli chodzi o Clare, to tutaj można by napisać trochę więcej i przy okazji zahaczyć o jeden ważny temat. Przypomnijmy sobie, co Clare zrobiła w tym sezonie. No to tak, pokonała raka w przeciągu 4 odcinków, a potem... No właśnie, co? Bo jedyny wątek, jaki przychodzi mi do głowy i zawiera postać Clare, to jej bieganie od Drew do Eli'a i tak w kółko przez 20 odcinków z rzędu. To jest właśnie problem tego sezonu - kompletne niewykorzystanie potencjału. Przecież te wszystkie postaci są w OSTATNIEJ klasie, a czy robiły w tym sezonie cokolwiek, by przygotować się do studiów? Raczej nie, bo wszyscy zajęci byli swoimi nowymi związkami. To też bardzo różni poprzednie sezony od tego - 13. głównie opierał się na coraz dziwniejszych kombinacjach wśród uczniów szkoły.

To przejdźmy teraz do, mimo wszystko, lepiej zagospodarowanego rocznika w tym sezonie. Tutaj każda postać dostała swój zasłużony czas, co mnie bardzo cieszy. Królową tej klasy jest nie kto inny jak Maya Matlin. Od początku swojej historii w Degrassi wymęczona najcięższymi wątkami, nie zwalnia tempa także w 13. sezonie. Niestety, jest to jedna z tych postaci, która kompletnie zaczęła mi się przejadać (w momencie, gdy była z Milesem, na szczęście to już za nami). Nie miałbym nic przeciwko tak intensywnemu wykorzystaniu jej postaci, gdyby nie to, że ona będzie w tym serialu jeszcze dobrych kilka lat. Po prostu boję się, że już chociażby w 15. sezonie nie będzie dało się patrzeć na jej twarz. Natomiast podobał mi się jej wątek z prześladowaniem w internecie, ponieważ był to dobry przerywnik w tych głównych wątkach sezonu, ale o tym napiszę w podsumowaniu bloków.

Tristan miał swoje wzloty i upadki. Większość czasu spędzał w tle, ale dano mu też parę ważnych i, co ważniejsze, ciekawych wątków. Dopiero w wątku z Yatesem pokazano, jaki jest naprawdę i jak tragicznym jest przyjacielem dla Mayi. Co do Ziga, to przez połowę sezonu go nie było, ale wyszło to na plus. Można było wtedy skupić się na nowych postaciach i sprawić, że powrót Ziga wywoła mały zamęt. Jego postaci nigdy za bardzo nie lubiłem, a to głównie dlatego, że Ricardo Hoyos to obecnie najgorszy aktor z obsady. Jego sceny na ogół są tragicznie odegrane i prawdopodobnie wzięto go do serialu tylko z powodu wyglądu. W 12. sezonie shipowałem Zayę i w tym sezonie także wolałem ich niż Matlingsworth, ale od 13D i powrotu do przyjaźni z Mayą już nie widzę ich razem (hoho, no to zobaczymy w następnym sezonie).

Raczej nie mam nic do powiedzenia, jeśli chodzi o Grace, tyle tylko że jest bardzo miłym dodatkiem, który sprawia, że obsada jest dosyć zróżnicowana. Mam nadzieję, że dostanie jakiś wątek. Podobnymi postaciami będącymi w tle są Winston i Frankie. Podoba mi się, że połączyli ich razem, bo to daje nowe możliwości i sprawia, że będą mogli się oni częściej pojawiać w swoich wątkach.

Większą uwagę należy poświęcić najważniejszym postaciom tego sezonu: Milesowi i Zoe. Miles na początku pojawił się jako ten zły chłopiec z bogatej rodziny. Wkrótce okazało się, że jest o wiele milszy, niż się wydaje - chociaż wciąż miał takie 'wybuchowe' epizody. Łączenie go z Mayą trochę spłyciło jego charakter, ale finałowy odcinek jednak utwierdza wszystkich w tym, że Miles ma jeszcze dużo do pokazania i tylko dzięki temu odbudowała się moja ciekawość co do niego. Zoe z kolei to obecnie moja ulubiona postać z tego rocznika. Od początku miała pazur i świetny charakter, wyróżniała się pośród tych sztampowych postaci. Oczywiście, że z biegiem czasu stała się mniej zbuntowana, ale żaden z jej wątków nie zniszczył jej postaci. Uwielbiałem w niej wszystko przez cały sezon (chociaż trochę zbędne jest to, że jest ona celebrytką).

Ostatnią poruszaną przeze mnie tematyką będą wątki w danych blokach. Zaczynając od 13A: Ten blok zapowiadał się bardzo dobrze i świeżo. Odcinki po raz pierwszy odbywały się w trakcie wakacji, a postaci w kółko kręciły się te same. Do tego wszystkiego dochodziły zapowiedzi, które podsycały moją ciekawość. Niestety największym minusem tego bloku było to, że tak naprawdę nic nie zostało przedstawione z perspektywy nowych postaci. Stanowili oni tło dla poczynań Mayi i Tristana. Męczący okazał się wątek Alli, która nie potrafi z nikim dojść do porozumienia. Wątek Clare był dobry, ale za szybko ucięty, natomiast Adam-Becky było tragedią tego bloku. Cieszę się, że postać Adama się już nie pojawia, bo po prostu udawanie chłopaka przez tę aktorkę wychodziło bardzo mizernie. Finał bloku był dobry, zdecydowanie najlepszy z całości i też dosyć chwytający za serce. Podobało mi się to, że pojawiły się w nim postaci, których wcześniej nie było aż od 12. sezonu.

13B: To, mówiąc szczerze, najgorszy blok ze wszystkich czterech. Pojawiła się tu masa tępych wątków, z których najbardziej rzuca mi się w pamięć Miles-Tristan i sterydy oraz nagła niechęć Winstona do Drew. Ten blok był po prostu nudny jak flaki z olejem, a do tego jeszcze krótki. Fajnie się zaczął (na początku podobało mi się mieszanie postaci w wątkach, np. Drew-Zoe czy Clare-Zoe... może dlatego, że po prostu lubię Zoe). Później jednak przeszliśmy do kompletnie bezsensownego przyjazdu Leo z Paryża do Kanady, nagłej zmiany zachowania przez Dallasa na dosłownie 1 odcinek i dziwnych perypetii Imogen i Becky z Degrassi TV. Najlepszym wątkiem tego bloku był ten z prześladowaniem Mayi w internecie, ponieważ był dość dynamiczny - nie ciągnął się, a jednak pozostawił po sobie różne komplikacje. Moment pierwszego uderzenia Alli także wprowadził coś wartościowego do tego bezwartościowego związku. Było także pożegnanie z Biancą (którego aż tak nie żałuję)... No i trudno by było nie wspomnieć o pamiętnym pocałunku Drew i Clare, który jest rozpoczęciem okropnie długiego i męczącego wątku.

13C: Razem z 13D najlepszy blok tego sezonu. Wreszcie koniec wątku Alli-Leo, który nie wiem, czy był bardziej ciekawy czy może bardziej absurdalny. Powrót Ziga był dosyć dziwny, bo przez poprzednie dwa bloki widzieliśmy Mayę jedynie z Milesem, a tu taka nagła zmiana. Jeden z moich ulubionych wątków w tym bloku to Drew-Zoe. Ogółem ten pairing nie jest zbyt popularny wśród fanów, jednak wg mnie pozwolił on na rozwinięcie postaci Zoe. Niestety jednocześnie z tym zaczyna się także praca Drew u pana Hollingswortha, co mogę nazwać jednym z najbardziej męczących wątków (Torres-Hollingsworth to połączenie dwóch rodzin, których łączyć się nie powinno, bo jest przerost formy nad treścią). Potem pojawia się kolejny nudny wątek Imogen z Degrassi TV, który można przemilczeć... No i teraz zaczyna się dziać. Impreza u Hollingsworthów pociągnie za sobą zbiór ciekawych wydarzeń, które pozostawią ślad już do końca sezonu. O ile miałem tutaj już dość związku Mayi i Milesa, wcale nie oni byli najważniejsi. Ważny był odcinek "Unbelievable", który śmiało można nazwać najlepszym w tym sezonie. Świetnie pociągnięty wątek napaści seksualnej jednocześnie ze strony Zoe, jak i Becky, dawał nadzieje na kolejne odcinki.

Niestety po "Unbelievable" pojawiły się wątki z du*y, takie jak Jenna/Connor na imprezie. Nie zrozumcie mnie źle, chciałbym więcej wątków z nimi, ale ten był tak bezsensownym zapychaczem, że równie dobrze mogłoby go nie być. Bezdomność Ziga przeszła obok mnie bez echa, bo, jak już mówiłem, nie jestem fanem tej postaci, natomiast ten dziwny trójkąt Imogen-Becky-Jack był... dziwny. Innego słowa nie da się tutaj użyć, szczególnie że postać Jack była dla mnie jakoś nie do przełknięcia. Kolejne odcinki były, dla odmiany, całkiem fajne. Interesujący był wątek Dallasa z rasizmem i zakończył wreszcie całą tę sagę z Alli, na co czekało dużo osób. Pojawienie się Yatesa i jego zachowanie było w odczuciu dosyć pospieszone, ale także utrzymywało moje zainteresowanie, a do tego doszło rozkręcenie się Clew, które jeszcze wtedy shipowałem. Niestety finał tego bloku był nudny. Znowu Maya-Miles-Zig, znowu pojawił się Eli, a wątek Zoe był po prostu nudny (chyba jej jedyny nudny wątek w tym całym sezonie).

No i pozostało tylko 13D. Blok bardzo dobry, bo tutaj tak jakby głównymi bohaterami byli już inni. Zaczęło się od kontynuacji wątku Ziga, który jest chyba jedynym w całym tym bloku, który zanudza. Pojawił się Frankston, co było świetnym odświeżeniem, idealnym na letni blok. Bardzo spodobał mi się ten wątek, ponieważ dawno nie pokazali takiej niedojrzałej, młodzieńczej miłości. Później WRESZCIE zakończyli wątek Drew z Hollingsworthami, poza tym naprostował on ze wszystkimi swoje sprawy, więc poczułem ulgę, że nie będą już tego dalej ciągnąć. Pojawił się pierwszy wątek Becky z rodziną, który był świetny i ciężko się go przełykało, widząc, jak Becky została całkowicie pozostawiona przez rodzinę. Jej zainteresowanie grą komputerową nadawało temu lekko humorystycznego zabarwienia i fajne było też to, że wykorzystano w tym postać Huntera. Później świetnie wykonany wątek Tristan-Yates - aż szkoda, że tak szybko się skończył i prawdopodobnie już go nie podejmą. Połączenie Imogen z Jack było kwestią czasu, ale wszystko zostało przedstawione tak lekko i pozytywnie, że nawet nie będąc fanem tego pairingu mogłem choć przez moment je poshipować.

Ostatnie 4 odcinki sezonu były prawdziwym rollercoasterem emocji i wątków. Wreszcie odbyła się rozprawa sądowa Zoe, która - tak samo, jak odcinek o napaści - została przedstawiona z kilku perspektyw. W pierwszej części widzieliśmy Zoe rozdartą i coraz bardziej miażdżoną przez dziennikarzy i obrońców w sądzie. Druga część kontynuowała materiał, jednak zakończenie było tak naprawdę przewidywalne jak na obecne Degrassi i bardzo cukierkowe. Inaczej sprawa się miała z Becky, której wątek zaczął się, gdy była rozdarta, a skończył na całkowitym załamaniu. Najsilniejszymi scenami tego odcinka był tekst mamy Becky do niej po ogłoszeniu wyroku oraz moment, gdy Becky mówi prawdę i schodzi ze stanowiska świadka.

No a finał... Nie przedstawiał jakichś wyższych wartości, ale za to po prostu dawał dużo rozrywki. Fajne było rozwiązanie na wprowadzenie 4 wątków do 40-minutowego odcinka. Wszystkie przedstawione jednak wątki były strasznie pospieszone i dało się to odczuć. Najbardziej z Drew-Becky, ponieważ przed rozprawą sądową właściwie ze sobą nie rozmawiali, a w finale byli już wielkimi przyjaciółmi. Triles także było dosyć dziwne (ale mi się podobało, hehe, ciekawe dlaczego) zważając na to, że odcinek wcześniej Miles był ogromnie zakochany w Mayi. Ogółem liczę na ten wątek w 14. sezonie. Jeśli chodzi o Clare, to przez większość odcinka nic ciekawego się nie działo, natomiast ostatnia scena zmienia wszystko o 180 stopni i stawia w nowym świetle.

Dziękuję za przeczytanie,
Divine
(zapomniałem hasła ups)

PS. PISAŁEM TO Z 3 GODZINY
Duplo65
Duplo65
Ok, a więc z racji wyemitowania ostatniego odcinka trzynastego sezonu, chciałbym napisać krótkie podsumowanie minionej serii z podziałem na bloki i wątki w każdym z nich.

13A, czyli pierwszy, krótki wakacyjny blok i pierwsza niemiła niespodzianka - czołówka. Tak, to pierwszy sezon Degrassi, w której nie ma klasycznej czołówki, tylko jakaś sraka. Dosłownie. No patrzcie.

Degrassi Season 13 (All three) Opening youtube

Ogólnie blok wakacyjny był według mnie mieszany. Szczególnie nie spodobał mi się wątek Alli oraz Leo w Paryżu. Było to takie... nudne, widać że twórcy mieli pomysł na 'epicki egzotyczny romans', ale został to dobre tylko jako pomysł, bo wykonanie było słabe. I to już nie chodzi tylko o to, że ja nienawidzę Alli. Jak ja mam ją polubić, jak co chwile ma beznadziejne wątki i z bohaterki robiona jest idiotka?

Obraz

Wątek za to Milesa/Zoe/Mayi może nie był jakiś strasznie zły, ale... no po prostu nie. Nie podobało mi się przedstawienie bohaterów w takiej sytuacji, już nie mówiąc o tym, że Maya kompletnie zapomniała o tym, co obiecała Zigmundowi (o nim jeszcze trochę później). Nie był to tragiczny wątek, ale nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że mi się podobał. Ale jedno jest pewne - Bonjour, b**ches!

Obraz

No i kolejny, czyli rak Clare. To w ogóle było kompletnie wyciągnięte z tyłka i odnoszę wrażenie, że było wymyślone tylko po to, by Eli miał powód by wpaść do naszej Klerci w Kanadzie. Wkurza mnie też, że twórcy co chwile cliffchangerują sezony z wątkiem Clare - na koniec 12 rak, na koniec 13 ta nieszczęsna ciąża...

Obraz

Czwarty, czyli Becky/Adam/Imogen. Sam pomysł na trójkąt to oczywiście ciąg dalszy niszczenia charakteru Imogen przez scenarzystów - bohaterka o wielu twarzach. Inna niemal w każdym sezonie. Za to sam wątek z Adamem był według mnie interesujący, było mi naprawdę szkoda i naprawdę zacząłem lubić Becky od tego momentu. To chyba moja ulubiona bohaterka sezonu, nie denerwuje mnie jak inni.

Obraz

Co mi się za to podobało w tym bloku? Ciągłość fabuły. Cały blok to była jedna wielka historia podzielona na cztery wątki i było to fajne. Można było się wciągnąć w każdy (ale nie w Ali-Leo, hehe). Ogólnie otwarcie sezonu według mnie udane, choć z wyraźnymi wadami. Popatrzmy dalej.

Jakie nowe postaci pojawiły się w tym bloku?

- Miles Hollingsworth. Rich boy, playboy, samym swoim pojawieniem się uwiódł dwie dziewczyny - Maye i Zoe. Jaki za to jest sam Miles?

Na pewno wybuchowy;

Obraz

Niebezpieczny;

Obraz

Jajogłowy;

Obraz

Uzależniony od seksu.

Obraz

Nie spodobała mi się za bardzo ta postać, bo w sumie nie ma żadnej cechy, za którą by można Milesa polubić. Jest po prostu kolejnym facetem, który ma namieszać i skłócić dwie dziewczyny. W sumie wątek Maya/Miles/Zoe jest jednym z ważniejszych całego sezonu i regularnie się pojawia oraz zostaje doprowadzony do końca.

Kolejną nową postacią jest
Zoe Rivas!

Zrobi wszystko, by zdobyć to, czego chce;

Obraz

Omotała głowę wielu chłopakom w Degrassi

Obraz

Drapieżna;

Obraz

Ale pod tym wszystkim kryje się samotna, smutna i później również zraniona dziewczyna.

Obraz

Zoe jest klasycznym typem postaci 'znienawidzisz na początku', ale w trakcie trwania historii polubisz' i u mnie się to sprawdziło. Cały czas widać, że jest po prostu samotna i widzowie zaczynają jej współczuć (zwłaszcza podczas wątku z gwałtem i rozprawą; ale o tym później). Cieszę się, że będzie z nami jeszcze kilka sezonów, choć mam nadzieję że nie zostanie później zniszczona *hehe, Imogen*

Kolejnym nowym uczniem Degrassi jest Winston Chu, przyjaciel Milesa. Winston przez większość czasu jest po prostu... Winstonem.

Obraz

Obraz

Obraz

Obraz

Sami widzicie, że nie trzeba tu wiele dodawać. Winston nie jest postacią tak bardzo rozbudowaną jak Miles czy Zoe - głównie siedzi sobie gdzieś w tle, swój własny wątek dostał dopiero na początku ostatniego bloku w sezonie. Niewiele można o nim powiedzieć. Nie zauważyłem żadnych wyróżniających się cech charakteru.

Przechodzimy do kolejnego bloku, czyli 13B. Koniec wakacji, wracamy do Degrassi! *hehe, rymy*

Ale dla niektórych to wcale nie jest koniec wakacji i wakacyjnych romansów, o nie! Uwaga, bo wrócił ktoś bardzo ważny! Tą tą tą...

Obraz

Nasz romantyczny Leo! Nie mogło być lepiej!

Która dziewczyna nie chciałaby takiego zręcznego chłopaka, hehe

Obraz

Zoe, jak już mówiliśmy, bardzo uwodzicielska dziewczyna postanawia wziąć się za postać, którą tak wszyscy uwielbiamy - Drew! Czyż nie są słodcy razem? Aw...

Obraz

Szkoda, że okazało się, że był to wątek na dwa odcinki i został wprowadzony tylko po to, by Drew mógł na swojej stronie mieć wpisaną 'Zoe' w zaliczone.

Obraz

Ah, Drew to jedna z najgorszych postaci tego sezonu, o tym mogę wspomnieć już teraz. Od zerwania z Biancą ten koleś to po prostu same kłopoty są. Patrzcie na jego tabelkę związków.

Obraz

Ups, spoiler! Hehe. O tym powinno być później.

Konflikt Zoe/Maya trwa w najlepsze. Warto zauważyć, że Rivas specjalnie poderwała Drew tylko po to, by wzbudzić zazdrość w młodej Matlin. Wyszedł z tego dość duży konflikt, a jak już wspomniałem, Zoe jest drapieżna...

Obraz

Potem w to wszystko jeszcze wmieszał się internet...

Obraz

Maya zaczęła być niegrzeczną dziewczynką...

Obraz

Ale wszystko skończyło się dobrze! Przynajmniej w tym bloku.

Niestety nastąpiły również kłopoty w raju. Clare dowiedziała się o zdradzie Eli'a...

Obraz

Długie tłumaczenia się nie pomogły...

Obraz

Clare postanowiła ruszyć dalej....

Obraz

Podsumowanie bloku:
Na pewno był ciekawszy od pierwszego, choć również niestety nie było to Degrassi, jakie zawsze lubię. Klisze starych wątków, nudne Eclare, jeszcze nudniejsze Alli-Leo, irytująca walka Mayi z Zoe... Oglądało się raczej dobrze, ale...

Lecimy dalej. 13C
Mamy tu w dużej mierze kontynuację tego, co widzieliśmy poprzednio. Drew i Clare, po niespodziewanym pocałunku, próbują naprostować swoje relacje. Ale ciągnie ich do siebie tak bardzo, że decydują się na szybki seks w przymierzalni kostiumów przed ważnym przedstawieniem w Degrassi.

Obraz

Oj, Drew, będziesz jeszcze tego żałował...

Obraz

Bo nagle pojawia się nie kto inny jak Eli!

Obraz

A co w innych wątkach? Ali pod wpływem impulsu postanawia wziąć ślub z Leo!

Obraz

Ale ona również będzie tego żałować...

Obraz

Zostaje pobita przez szał naszego francuskiego kolegi i przez długi czas nie chce wyjawić, kto ją tak pobił. W końcu się jednak na to decyduje...

Obraz

Dallas pomaga jej w ucieczce od swojego nerwowego męża. Leo zostaje zamknięty.

Obraz

Czyżby coś tu się kroiło?

Obraz

Po zerwaniu z Drew Zoe zaczyna za bardzo imprezować...

Obraz

Za...

Obraz

bardzo...

Obraz

Zostaje zgwałcona, i filmik z nagraniem tego znajduje się w internecie. Biedna Zoe.

Obraz

Becky pomaga jej znaleźć osobę, która nagrała ten filmik i tym samym napadła seksualnie na Zoe. Śledztwo prowadzi do...

Obraz

Luke'a, brata Becky! Toż dopiero plot twist.

Obraz

Wszystko kończy się szczęśliwie, na teraz. Jeszcze czeka ich ciężka rozprawa sądowa. Ale to w następnym bloku...

Obraz

Po wszystkich wydarzeniach i bitwach z Zoe, Maya ląduje na specjalnych zajęciach dla osób niepanujących nad nerwami. Kogo tam spotyka?

Obraz

Ziga, który okazuje się jest bezdomny; został wyrzucony z własnego domu. Maya postanawia mu pomóc i proponuje możliwość zamieszkania w swoim domu. UWAGA, ZAYA FEELS

Obraz

*skończę jak wrócę, zw*
NNuser
NNuser
Clare w ciąży? Węszę aborcję!

MILES GEJEM. Już to widzę.